Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
czaplicka

z drugiej strony.

Kiedy Mira zostawiła Krzyśka. Nie czekaj, to Krzysiek zostawił Mirę. Jak to było? Nieważne, nie wiem. Byłam w środku tego wszystkiego, ale nie pamiętam. Bo oni byli jak para z Harlequina. Albo jak dwa żywioły. Z czego ona, to ten silniejszy.

Ale kiedy się rozstali. Była krótka chwila, kiedy Mirka była tylko moja. Był taki czas, przed tym następnym. Tym od kwiatów i cotygodniowych oświadczyn. Nie, czekaj. Jak byłyśmy ze sobą, ona już była z tym od kwiatów. Tak! Była z nim, ale sypiała ze mną. Ale potem go rzuciła. Po roku czy dwóch. Rozstali się i ona była tylko moja. Przed tym następnym.

Była moja, była tylko ze mną. Myślała, martwiła się, dzwoniła. Nawet kiedyś poszłyśmy na wykład uniwersytetu otwartego. Trzymałyśmy się za ręce w ostatnim rzędzie słuchając o architekturze Goudiego. Wyszeptała mi, że Barcelona ukradłaby mi serce. Ja pomyślałam, tak przez chwilę, że tylko jeśli byłybyśmy tam razem.

I była moja.

Ale przyszedł ten następny. I skradł ją całkowicie.

Bo ona była moja. A on ją sobie przywłaszczył.

http://amozejednak.tumblr.com/post/15127885266/z-drugiej-strony